Mercedes GLA Electric wyciekł przed premierą. Koniec nazwy EQA
· Redakcja evoto

Dzień przed oficjalną prezentacją w sieci pojawiło się zdjęcie nowego elektrycznego Mercedesa GLA. Marka porzuca oznaczenie EQA na rzecz nazwy GLA Electric.
Mercedes zapowiedział premierę nowego GLA na 29 lipca, ale zdjęcie elektrycznej odmiany trafiło do sieci dzień wcześniej — udostępnił je profil Cochespias. Fotografia pokazuje auto tylko z jednego ujęcia, widać jednak przeprojektowany grill i reflektory z motywem trójramiennej gwiazdy.
Najważniejsza zmiana jest jednak nazewnicza i techniczna. Podobnie jak w przypadku nowego GLB, wersja spalinowa zachowa oznaczenie GLA, a elektryczna porzuci dotychczasowy symbol EQA i będzie nazywać się GLA Electric. Auto przejdzie na platformę MMA, tę samą co nowa CLA, z instalacją 800 V i akumulatorem NMC o pojemności 85 kWh. Efektem ma być bardzo szybkie ładowanie i zasięg WLTP prawdopodobnie przekraczający 640 km.
We wnętrzu spodziewany jest układ znany z CLA: 14-calowy ekran centralny, 10,24-calowe zegary i opcjonalny 14-calowy wyświetlacz dla pasażera, wszystko pod kontrolą systemu MB.OS z integracją sztucznej inteligencji Microsoftu i Google'a. Gama napędów ma obejmować wersje 250+ (tylny napęd, 200 kW, czyli 272 KM) oraz 350 4MATIC (napęd na cztery koła, 260 kW, czyli 354 KM).
Dla polskiego rynku to ważna premiera, bo EQA był jednym z częściej wybieranych elektrycznych Mercedesów w segmencie kompaktowych SUV-ów — także we flotach korzystających z podwyższonego limitu amortyzacji dla samochodów elektrycznych (225 tys. zł). Ceny poznamy później; następca powinien wyraźnie przeskoczyć poprzednika pod względem zasięgu. Karta poprzednika: Mercedes-Benz EQA.
Źródło: Electrek
Aktualizacja z 22.09.2026: premiera odbyła się 29 lipca w Warszawie. Oficjalne dane (do 657 km zasięgu, ładowanie do 320 kW, ceny od 48 599 euro) opisaliśmy w tekście z premiery. Moce podane wyżej przeliczyliśmy z amerykańskich koni mechanicznych (hp) na KM.