Kia wzywa do serwisu 14 tys. e-Niro z lat 2020–2022. Błąd w nadzorze baterii

· Redakcja evoto

Kia wzywa do serwisu 14 tys. e-Niro z lat 2020–2022. Błąd w nadzorze baterii
Fot. Alexander Migl (CC BY-SA 4.0) / Wikimedia Commons

Akcja obejmuje 14 117 elektrycznych e-Niro pierwszej generacji, w tym 11 331 w Europie. Serwis aktualizuje oprogramowanie BMS w ok. 30 minut, a w razie uszkodzenia wymienia baterię za darmo.

Kia wzywa do serwisu 14 117 elektrycznych e-Niro pierwszej generacji wyprodukowanych między 19 maja 2020 r. a 18 marca 2022 r. Powodem jest zbyt ograniczona logika monitorowania w BMS, czyli elektronice nadzorującej pracę baterii. W pewnych warunkach akumulator może wymknąć się spod kontroli systemu, a ogniwa przegrzać, co zwiększa ryzyko pożaru. Do Europy trafiło 11 331 aut objętych akcją, do Niemiec 1791.

Co zrobi serwis

Podstawą naprawy jest aktualizacja oprogramowania BMS, która według electrive trwa ok. 30 minut. Nowa wersja ma wcześniej wykrywać nieprawidłowości w pakiecie. Przy okazji serwis sprawdza baterię wysokonapięciową i jeśli znajdzie uszkodzenie, wymienia cały pakiet na koszt producenta; ta operacja zajmuje do 6 godzin.

Producent nie zgłosił dotąd żadnych szkód ani obrażeń związanych z tą usterką. Nie wydał też zaleceń ograniczania ładowania ani parkowania. Niemiecki urząd KBA prowadzi akcję pod numerem 16831R, wewnętrzny kod Kii to 261261, a kampanię opublikowano 24 lipca 2026 r.

Nowsza, druga generacja Niro EV ma inne podzespoły i akcja jej nie dotyczy. Koncern Hyundai prowadził wcześniej podobne kampanie dla Kony Electric i Ioniqa Electric.

Właściciele z Polski muszą sprawdzić VIN sami

Kia nie podała, ile aut objętych akcją jeździ w Polsce. To ważne, bo e-Niro pierwszej generacji jest popularny na rynku wtórnym, a wiele egzemplarzy sprowadzono z zagranicy. Kia zapowiada, że skontaktuje się z właścicielami bezpośrednio, ale przy prywatnym imporcie lub kilku zmianach właściciela zawiadomienie może nie dotrzeć. Najprościej zadzwonić do autoryzowanego serwisu Kii i podać numer VIN albo kod kampanii 261261. Akcje serwisowe są bezpłatne niezależnie od wieku auta i tego, czy gwarancja jeszcze trwa.

Jeśli dopiero szukasz używanego e-Niro, dopisz tę akcję do listy rzeczy do sprawdzenia przed zakupem. Potwierdzenie wykonanej aktualizacji w historii serwisowej to argument za konkretnym egzemplarzem, a jej brak to sprawa do załatwienia jeszcze przed podpisaniem umowy. Przy okazji warto zlecić odczyt SOH, czyli stanu zdrowia baterii; jak to zrobić i o co pytać sprzedawcę, opisujemy w poradniku o kupowaniu używanego elektryka.

Obecny Kia Niro EV drugiej generacji kosztuje w naszym katalogu od 198 900 zł (cena z 1 lipca 2026 r.).

Z powodu ryzyka pożaru koncern wzywał niedawno do serwisu także Hyundaia Instera. Pożary elektryków zdarzają się rzadko, a o tym, jak wypadają na tle aut spalinowych, piszemy w tekście o bezpieczeństwie aut elektrycznych.

Półgodzinna aktualizacja to niski koszt za spokój, więc właściciele e-Niro z lat 2020–2022 nie powinni czekać na list. Kupujący używane egzemplarze powinni traktować potwierdzenie akcji 261261 jak obowiązkowy punkt przeglądu przed zakupem.

Źródła: electrive, autoEXPERT

Powiązane