Stellantis zatrzyma fabryki w Sochaux i Rennes. Brakuje baterii 97 kWh od ACC
· Redakcja evoto

W drugiej połowie października staną fabryki Stellantisa w Sochaux i Rennes, bo ACC nie dostarcza dość dużych baterii 97 kWh. Dotyczy to m.in. Peugeotów e-3008 i e-5008, które w Polsce kosztują od 199 950 zł.
Stellantis zatrzyma w drugiej połowie października produkcję w trzech francuskich fabrykach, każdą na co najmniej tydzień. W Sochaux, gdzie powstają Peugeoty 3008 i 5008, linie staną od 23 do 30 października, a w Rennes, które produkuje Citroëna C5 Aircross, od 22 do 30 października. W obu przypadkach powodem jest brak baterii od dostawcy ACC. Zakład w Miluzie (Mulhouse) przestanie pracować od 15 do 30 października z innych przyczyn, które nie mają związku z bateriami.
Koncern dodaje, że przerwa ma też zapobiec gromadzeniu zapasów aut, które nie odpowiadają temu, co zamawiają klienci. Rzecznik Stellantisa przyznał, że firma mimo postępów „wciąż nie dostaje wystarczająco dużo baterii”.
Problem z dużymi bateriami z Douvrin
ACC to spółka Stellantisa, Mercedesa i TotalEnergies. Ma jedną fabrykę ogniw, w Douvrin na północy Francji. Projekty zakładów w Niemczech i we Włoszech zostały porzucone. Fabryka produkuje baterie o dużej pojemności na bazie niklu, przeznaczone do wersji z największym zasięgiem.
Kłopoty nie są nowe. W lutym agencja Bloomberg pisała, że ACC jest w stanie wyposażyć w duże baterie ok. 1000 aut miesięcznie, znacznie mniej, niż zakładano, a klienci czekają na dostawy nawet osiem miesięcy. Spółka sprowadziła zespół ekspertów z Chin, żeby zwiększyć produkcję i ograniczyć liczbę wadliwych ogniw. Sekretarz generalny ACC Matthieu Hubert przyznaje, że rozruch „okazuje się trudny”, ale firma „uczy się każdego dnia”.
Chodzi o auta na platformie STLA Medium: Peugeoty E-3008 i E-5008, Opla Grandlanda Electric i DS N°8. W wersjach z dużą baterią mają one 97 kWh zamiast 73 kWh, a dopłata do większego akumulatora wynosi prawie 5000 euro, czyli ok. 22 tys. zł po kursie NBP z 22 września.
Co to oznacza dla zamawiających w Polsce
Wszystkie cztery modele są w polskiej sprzedaży. Według katalogu evoto Peugeot e-3008 kosztuje od 199 950 zł (cena z 3 września) i przejeżdża do 700 km w cyklu WLTP, Peugeot e-5008 od 214 200 zł (3 września), Opel Grandland Electric od 202 300 zł (28 września), a DS N°8 od 251 000 zł (29 września). Najdłuższe zasięgi z katalogu dotyczą właśnie wersji z dużą baterią.
Stellantis nie podał, jak przestój wpłynie na terminy dostaw w poszczególnych krajach. Kto zamawia jeden z tych modeli w wersji Long Range, powinien zapytać dealera o realny termin odbioru i zapisać go w umowie. Doniesienia mówią o niedoborze baterii dużej pojemności, więc najbardziej narażone są właśnie te wersje. Jak dobrać pojemność baterii do sposobu jazdy, pomoże poradnik LFP czy NMC.
Naszym zdaniem większość kierowców powinna najpierw przymierzyć się do wersji 73 kWh. Jest tańsza o równowartość ok. 22 tys. zł, a opisane kłopoty ACC dotyczą przede wszystkim dużych baterii z Douvrin.
Źródło: electrive