ID. Polo i Škoda Epiq wyprzedane. Na nowe zamówienia czeka się do 10 miesięcy
· Redakcja evoto

Małe elektryki Volkswagena, Škody i Cupry są wyprzedane na miesiące. ID. Polo ma ponad 30 tys. zamówień, Epiq ponad 35 tys., a nowi klienci czekają nawet do połowy 2027 roku. W Polsce ceny startują od 99 900 zł.
Tanie elektryki z koncernu Volkswagena rozchodzą się szybciej, niż fabryki nadążają je budować. Volkswagen ID. Polo ma ponad 30 tys. zamówień i jest wyprzedany, a czas oczekiwania sięga dziesięciu miesięcy. Škoda Epiq zebrała ponad 35 tys. zamówień od lipca i przy nowych zamówieniach wyznacza dostawy nawet na czerwiec 2027 roku. Dane podaje InsideEVs, powołując się na Automotive News i jedną z największych grup dealerskich Volkswagena.
Trzy auta z jednej rodziny
ID. Polo, Epiq i Cupra Raval to technicznie bliźniaki z tej samej rodziny małych elektryków koncernu. Polo trafiło do sprzedaży w kwietniu, Epiq w lipcu. Raval ma podobnie długie kolejki, choć InsideEVs nie podaje dla niego liczby zamówień. Popyt obejmuje też ID. Cross, crossoverową odmianę Polo, której pierwsze egzemplarze mają dotrzeć do salonów dopiero w listopadzie.
Wszystkie trzy marki uprzedzają klientów, że przy niektórych konfiguracjach poczekają dłużej. Volkswagen i Cupra zwiększają produkcję w hiszpańskim Martorell, gdzie powstają Polo i Raval. Škoda szuka sposobu na przyspieszenie w Pampelunie, skąd wyjeżdża Epiq.
W Niemczech bazowe wersje kosztują ok. 25 tys. euro z VAT; samo ID. Polo startuje od 24 995 euro, co daje ok. 109 tys. zł po kursie NBP z 22.09.2026. Każdy z tych modeli ma co najmniej 200 mil, czyli ok. 320 km zasięgu w normie WLTP, i funkcję V2L, czyli możliwość zasilania z baterii auta np. elektronarzędzi albo sprzętu kempingowego.
Kolejka a polskie ceny
Polo i Raval startują w Polsce niżej niż w Niemczech, Epiq mniej więcej na tym samym poziomie. W naszym katalogu Volkswagen ID. Polo kosztuje od 99 990 zł (stan z 3 września), Cupra Raval od 99 900 zł (26 lipca), a Škoda Epiq od 112 900 zł (27 lipca). Najtańsze Polo jest więc u nas o ok. 9 tys. zł tańsze niż przeliczona cena niemiecka, choć bazowe wersje w obu krajach mogą się różnić wyposażeniem.
Nie wiemy, jak długo czeka się na te auta w polskich salonach. Doniesienia z Automotive News opisują Europę bez podziału na kraje, a importerzy w Polsce nie publikują terminów dostaw. Jeśli jednak fabryki w Hiszpanii nie nadążają za całą Europą, polskie zamówienia trafiają do tej samej kolejki. O pierwszych 25 tys. zamówień na ID. Polo i wersji z mniejszą baterią pisaliśmy wcześniej: Volkswagen ID. Polo z mniejszą baterią.
Kto chce jeździć jednym z tych aut w pierwszej połowie 2027 roku, powinien zamawiać teraz i przed podpisaniem umowy wymagać od dealera pisemnego terminu dostawy. Kto potrzebuje auta od ręki, niech porówna egzemplarze z placu u konkurencji, bo przy takim popycie trudno liczyć na rabat od nowego zamówienia.
Źródło: InsideEVs