Chiny w lipcu: spalinowe auta -44 proc., elektryki jedynym napędem na plusie
· Redakcja evoto

W lipcu Chińczycy kupili o 44 proc. mniej aut spalinowych niż rok wcześniej, a elektryki jako jedyne urosły. Rośnie też eksport: 553 tys. aut z wtyczką wyjechało za granicę, o 145 proc. więcej niż przed rokiem.
W lipcu 2026 r. sprzedaż detaliczna samochodów wyłącznie spalinowych w Chinach spadła o 44 proc. rok do roku. Jedynym typem napędu na plusie były auta w pełni elektryczne (BEV), których klienci kupili o 6 proc. więcej niż przed rokiem. Dane pochodzą z Chińskiego Stowarzyszenia Samochodów Osobowych (CPCA), a zebrał je serwis Electrek. Auta z wtyczką miały w lipcu rekordowe 65,1 proc. udziału w sprzedaży detalicznej.
Dwie statystyki z tego samego miesiąca
Chiny publikują dwa zestawy danych o rynku i łatwo je pomylić. CPCA liczy to, co klienci kupili w kraju. W tej statystyce kategoria NEV, czyli chińska zbiorcza nazwa aut z wtyczką (elektryki, hybrydy plug-in i EREV), straciła 3,9 proc. W dół ciągnęły ją hybrydy plug-in (spadek o 21,1 proc.) oraz EREV, czyli auta z dużą baterią i silnikiem spalinowym, który tylko wytwarza prąd i nie napędza kół (spadek o 16,5 proc.). Klasyczne hybrydy bez wtyczki straciły 4 proc. Wszystko ze spalinowym silnikiem traciło szybciej od NEV, stąd rekordowy udział aut z wtyczką mimo ich spadku.
Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (CAAM) liczy z kolei sprzedaż hurtową producentów razem z eksportem. W tym ujęciu lipiec wygląda zupełnie inaczej: 1,561 mln aut z wtyczką, o 23,7 proc. więcej niż rok wcześniej, i po raz pierwszy ponad 60 proc. rynku nowych aut osobowych (dokładnie 60,4 proc.), jak podaje electrive. Elektryków było 1,072 mln (+32 proc.), hybryd plug-in 489 tys.
Różnicę między obiema liczbami robi eksport. W kraju sprzedaż NEV spadła o 2,8 proc., do 1,008 mln sztuk, a za granicę wyjechało 553 tys. takich aut, o 145 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż krajowa wszystkich napędów skurczyła się o 23,6 proc., samych spalinowych o 45,7 proc.
Sierpień: ten sam kierunek
Od publikacji lipcowych danych CPCA podało wyniki za sierpień, które opisał CnEVPost. Udział aut z wtyczką w sprzedaży detalicznej wzrósł do 65,2 proc., choć samych NEV sprzedano 1,005 mln, o 10,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Elektryki znów jako jedyne wyszły na plus (698 tys. sztuk, +0,8 proc.), a hybrydy plug-in straciły 29,6 proc. Eksport aut z wtyczką urósł o 154,7 proc., do 518 tys., i odpowiadał za 58,4 proc. chińskiego eksportu aut osobowych.
Chińska nadwyżka w polskich salonach
Dla kupującego w Polsce ważniejszy od chińskiego popytu jest właśnie eksport. Rynek wewnętrzny się kurczy, a fabryki produkują dalej (w lipcu 1,576 mln NEV, o 26,8 proc. więcej niż rok wcześniej według CAAM), więc producenci szukają klientów za granicą. W naszych cennikach widać to w najtańszej klasie: BYD Dolphin Surf startuje od 82 700 zł, Leapmotor T03 od 84 900 zł, a BYD Atto 2 od 110 900 zł (ceny z katalogu evoto, aktualizacja 3 września 2026).
Unijne cła wyrównawcze dotyczą wyłącznie elektryków sprowadzanych z Chin, hybrydy plug-in ich nie płacą. Naszym zdaniem to tłumaczy, dlaczego chińskie marki wprowadzają do Europy sporo hybryd plug-in, choć w samych Chinach ten napęd traci klientów najszybciej. Różne strategie chińskich producentów rozebraliśmy w analizie o czterech modelach biznesowych.
Spadający popyt w Chinach przy rosnącej produkcji oznacza presję na ceny, którą w Polsce najłatwiej zobaczyć w autach do ok. 120 tys. zł. Kto planuje zakup elektryka w ciągu roku, powinien przed podpisaniem zamówienia porównać ofertę europejskiej marki z chińską konkurencją z tej samej klasy.