Nowa Dacia Spring ze Słowenii: 250 km WLTP, ładowanie DC 50 kW i cena od 17 900 euro

· Redakcja evoto

Nowa Dacia Spring ze Słowenii: 250 km WLTP, ładowanie DC 50 kW i cena od 17 900 euro
Fot. Alexander Migl (CC BY-SA 4.0) / Wikimedia Commons

Dacia Spring drugiej generacji zjeżdża z taśmy w Słowenii zamiast w Chinach. Jest większa, ma 250 km zasięgu WLTP i opcjonalne ładowanie DC 50 kW. Kosztuje od 17 900 euro, polskiej ceny jeszcze nie ma.

Dacia pokazała drugą generację Springa, swojego miejskiego elektryka. Auto nie będzie już przypływać z chińskiego Wuhan, tylko zjedzie z taśmy fabryki Renault w Novo Mesto w Słowenii, obok Twingo E-Tech Electric. Podstawowa wersja Expression kosztuje 17 900 euro (ok. 78 tys. zł po kursie NBP z 22.09.2026), a według electrive cała gama mieści się poniżej 20 tys. euro. Według planu Dacii zamówienia na rynkach europejskich ruszyły 15 września, a pierwsze auta trafią do klientów pod koniec 2026 roku.

Większe nadwozie, ta sama filozofia

Nowy Spring stoi na płycie RG-EV, którą dzieli z Twingo. Urósł o 15 cm, do 3,85 m, i poszerzył się o 18 cm, do 1,74 m bez lusterek. Waży ok. 1,2 t. Bagażnik ma 337 l, po złożeniu kanapy 1283 l, a za dopłatą pod maską pojawia się 18-litrowy schowek, czyli frunk.

Napęd jest jeden: silnik 60 kW (82 KM) i 175 Nm na przedniej osi. Do setki Spring przyspiesza w 12,5 s, prędkość maksymalna to 130 km/h. Bateria LFP (tańsza i trwalsza chemia ogniw) ma 27,5 kWh pojemności netto i jest wbudowana w pakiet bez modułów. Zasięg w normie WLTP wynosi 250 km, o 25 km więcej niż dotąd, przy zużyciu 12,7 kWh/100 km.

Seryjna ładowarka pokładowa przyjmuje 6,6 kW prądu przemiennego (AC, czyli z domowego wallboxa lub słupka na parkingu). Od 15 do 80 proc. trwa to 2 godziny 55 minut. Za dopłatą Dacia montuje ładowarkę 11 kW z funkcją V2L, która pozwala zasilić z auta np. czajnik albo elektronarzędzia. Szybkie ładowanie prądem stałym (DC, na stacjach przy trasach) też jest opcją: do 50 kW, od 10 do 80 proc. w ok. 30 minut.

Wersja Expression jest skromna. Ma 15-calowe felgi stalowe, manualną klimatyzację i czujniki parkowania z tyłu, ale nie ma centralnego ekranu ani kamery cofania. Te dostaje dopiero Journey: 10,1-calowy ekran z nawigacją, kamerę i 16-calowe felgi. Dacia nie podała jeszcze ceny tej wersji. Lakiery są cztery.

Co to oznacza w Polsce

Polskiej ceny drugiej generacji Dacia jeszcze nie ogłosiła. W salonach stoi obecny model: w naszym katalogu Dacia Spring kosztuje od 66 500 zł (stan z 16 lipca), ma do 226 km zasięgu WLTP i ładuje się prądem stałym z mocą do 40 kW. Nowy Spring daje więc więcej miejsca, ok. 25 km zasięgu i szybsze ładowanie DC, ale przeliczona cena bazowa jest wyższa o ok. 11 tys. zł. To tylko przeliczenie z euro; polski cennik może wyglądać inaczej.

Na horyzoncie są też modele siostrzane z tej samej fabryki. Renault Twingo E-Tech Electric ma w naszym katalogu status zapowiedzi, a Nissan zapowiedział premierę Pixo, mikrosamochodu na tej samej płycie, na 23 września. Gdy wszystkie trafią do polskich cenników, będzie z czym porównywać Springa.

Obecny Spring za 66 500 zł nadal ma sens dla kogoś, kto jeździ tylko po mieście i ładuje się w domu. Kto planuje wyjazdy poza miasto albo nie ma własnego gniazdka, powinien poczekać na nową generację z 50 kW DC. Z opcjonalną ładowarką 11 kW dostaniesz też V2L; listę aut z tą funkcją zebraliśmy w poradniku Auta elektryczne z V2L.

Źródła: electrive, electrive – Nissan Pixo

Powiązane