Denza D9 w Wielkiej Brytanii od 75 tys. funtów. Luksusowy van BYD tańszy od Lexusa LM
· Redakcja evoto

Luksusowy van Denza D9 kosztuje na Wyspach od 75 000 funtów, ok. 380 tys. zł po kursie NBP. To hybryda plug-in z baterią 58,5 kWh, którą BYD obiecuje naładować od 10 do 70 proc. w pięć minut. Polski na liście rynków Denzy na razie nie ma.
Denza, premium marka BYD, wprowadza w Wielkiej Brytanii luksusowego vana D9. Siedmiomiejscowe auto kosztuje tam od 75 000 funtów (ok. 380 tys. zł po kursie NBP z 22.09.2026) w wersji Elegance i 85 000 funtów (ok. 431 tys. zł) w odmianie Ultimate. Hybrydowy Lexus LM, z którym BYD otwarcie się porównuje, startuje na Wyspach od 97 645 funtów, czyli równowartości ok. 495 tys. zł.
Hybryda z bardzo szybkim ładowaniem
D9 sprzedawany w Wielkiej Brytanii to hybryda plug-in, czyli auto z silnikiem spalinowym i baterią ładowaną z gniazdka. W podziale na BEV, PHEV, HEV, mHEV to ta druga kategoria. Przednią oś napędza silnik elektryczny o mocy 231 KM, tylną drugi, o mocy 61 KM. Doładowany silnik benzynowy 1.5 pracuje głównie jako generator prądu.
Akumulator ma 58,5 kWh, co w hybrydzie jest wartością dużą, porównywalną z baterią małego elektryka. Na samym prądzie D9 przejedzie według producenta około 210 km, a z pełnym bakiem i naładowaną baterią około 950 km. Electrek nie podaje, w jakiej normie mierzono te wartości.
Najbardziej nietypowe są czasy ładowania. BYD deklaruje uzupełnienie baterii od 10 do 70 proc. w pięć minut, a od 10 do 97 proc. w dziewięć minut. Przy –30°C to drugie ma trwać dwanaście minut. Te liczby dotyczą systemu Flash Charging, który BYD pokazał w kwietniu w Paryżu razem z europejskim debiutem Denzy. Według CnEVPost stacje tego systemu mają moc 1500 kW. Ile z takich obietnic zostaje w polskich warunkach, sprawdzaliśmy w analizie Ładowanie w 5 minut. Ile czasu D9 spędzi na zwykłej stacji, brytyjski cennik nie mówi.
W kabinie są skórzane fotele, dach panoramiczny, schowek chłodząco-grzejący, ekran 15,6 cala z usługami Google i sterowanie klimatyzacją z podłokietnika drugiego rzędu. Ultimate dokłada fotele typu zero gravity z odchylaniem do 152 stopni, wyświetlacz przezierny i ekran rozrywki dla tylnych pasażerów. Bagażnik przy siedmiu osobach ma od 430 do 570 litrów, a po złożeniu trzeciego rzędu do 2310 litrów.
D9 jest czwartym modelem Denzy na brytyjskim rynku, po SUV-ie Bao 5 oraz modelach Z9 GT i Z.
Siedem miejsc na prąd w polskich salonach
Denza ruszyła w Europie w kwietniu z przedsprzedażą w siedmiu krajach, m.in. we Francji i w Niemczech. Do końca 2026 roku marka chce być obecna w ponad 30 państwach i mieć ponad 150 punktów sprzedaży. Polski w dotychczasowych komunikatach nie wymieniono, więc ceny ani terminu nie ma.
Kto dziś szuka w Polsce dużego auta na siedem osób z napędem wyłącznie elektrycznym, ma w naszym katalogu dwie oczywiste opcje. Volkswagen ID. Buzz kosztuje od 277 759 zł, a Kia EV9 od 328 200 zł (obie ceny z 3 września 2026). Oba są autami w pełni elektrycznymi, a D9 będzie w codziennej jeździe elektrykiem tylko na krótszych dystansach. Różnice między tymi napędami wyjaśniamy w poradniku BEV, PHEV, HEV czy MHEV.
Uważamy, że cena D9 zaboli przede wszystkim Lexusa. Dla polskiego kierowcy ciekawszy jest sam Flash Charging: jeśli BYD zbuduje sieć takich stacji w Europie, pięciominutowy postój przestanie być obietnicą z chińskich prezentacji.