Sono Motors w upadłości. Technologia solarnego Siona szuka kupca
· Redakcja evoto

Twórca solarnego elektryka Sion zakończył działalność 31 lipca i drugi raz w ciągu trzech lat trafił do sądu upadłościowego. Na sprzedaż wystawiono patenty i elektronikę, kupca do dziś brak.
Monachijska spółka Sono Motors GmbH, twórca solarnego samochodu elektrycznego Sion, 31 lipca 2026 r. zakończyła działalność operacyjną. Na początku sierpnia sąd rejonowy w Monachium otworzył postępowanie upadłościowe. Na sprzedaż wystawiono całą technologię firmy: system integracji ogniw słonecznych z karoserią, elektronikę mocy z kontrolerami ładowania solarnego oraz usługi danych solarnych. Upadłość opisał electrive.
Druga upadłość w ciągu trzech lat
Sono powstało w 2016 r. i przez kilka lat było jednym z najgłośniejszych start-upów motoryzacyjnych w Europie. Sion miał być kompaktowym elektrykiem z ogniwami fotowoltaicznymi wtopionymi w karoserię, dokładającymi kilometry zasięgu prosto ze słońca. Według danych zebranych w Wikipedii firma szacowała ten zysk średnio na ok. 10 km dziennie w skali roku i maksymalnie 34 km w słoneczny dzień. W 2022 r. zapowiadała cenę 29 900 euro, dziś odpowiadającą ok. 130 tys. zł po kursie NBP z 22 września.
Auto nigdy nie weszło do produkcji. W lutym 2023 r. Sono zakończyło program Sion, bo nie zebrało pieniędzy na jego finansowanie, i zwolniło ok. 300 z ok. 400 pracowników. W maju 2023 r. złożyło wniosek o postępowanie ochronne, a w listopadzie podpisało umowy inwestycyjne z funduszem Yorkville. Później firma przestawiła się na sprzedaż firmom paneli do autobusów i ciężarówek pod marką Sono Solar. Jako pierwsza w Niemczech uzyskała krajowe dopuszczenie (ABE) dla takiej instalacji w pojazdach użytkowych. W sierpniu 2025 r. zlicytowała 267 pozycji majątku, w tym 10 prototypów Siona.
Ostatni cios przyszedł w marcu 2026 r., gdy z biznesu solarnego wycofał się główny inwestor, notowana na giełdzie spółka matka Sono Group N.V. Kupca na technologię szukają dyrektorzy zarządzający Denis Azhar i Jan Schiermeister.
Solarne ładowanie po polsku: panele na dachu domu
Sion nie był nigdy sprzedawany w Polsce i jego koniec nie zmienia niczego w ofercie salonów. Segment, w który celował, zajęły tymczasem auta tańsze od jego zapowiadanej ceny: Renault 5 E-Tech Electric kosztuje od 121 500 zł, a BYD Dolphin Surf od 82 700 zł (katalog evoto, ceny z 3 września 2026).
Sama idea ładowania auta słońcem ma w Polsce sens w innej formie. Kilka metrów kwadratowych ogniw na karoserii da mniej energii niż przydomowa instalacja fotowoltaiczna połączona z ładowaniem w garażu. Jak to zestawić i ile można zaoszczędzić, opisujemy w poradniku o elektryku, fotowoltaice i taryfach dynamicznych.
Historia Sono potwierdza, że w autach elektrycznych wygrywa skala produkcji, a oryginalny pomysł bez pieniędzy na fabrykę nie wystarcza. Do 22 września nie pojawiła się informacja o kupcu patentów, więc solarne nadwozia na razie zostają ciekawostką.
Źródła: electrive, Sono Solar, Wikipedia