Elektryczny SUV Mercedes-AMG z mocą ponad 1000 KM zadebiutuje 17 października

· Redakcja evoto

Elektryczny SUV Mercedes-AMG z mocą ponad 1000 KM zadebiutuje 17 października
Fot. © M 93 (CC BY-SA 3.0 de) / Wikimedia Commons

Pierwszy elektryczny SUV opracowany w całości przez AMG zadebiutuje 17 października w Stuttgarcie. Ma być bliźniakiem czterodrzwiowego GT z mocą 1153 hp, silnikami axial flux i architekturą 800 V.

Mercedes-AMG pokaże swojego pierwszego elektrycznego SUV-a 17 października 2026 r. w Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie. Pierwsze zdjęcia zamaskowanego auta marka opublikowała w sierpniu, a według Carscoops najmocniejsza wersja ma dostać 1153 hp, czyli ok. 1170 KM. Dostawy do klientów mają ruszyć na początku 2027 r.

Bliźniak rekordowego GT

Nowy SUV ma być technicznym rodzeństwem czterodrzwiowego AMG GT pokazanego w maju. Tamto auto Electrek opisał jako najmocniejszy samochód w historii Mercedesa. Ma 1153 hp (ok. 1170 KM), silniki o strumieniu osiowym (axial flux, płaskie jak dysk, lżejsze i mocniejsze od klasycznych przy tej samej masie), architekturę 800 V i baterię z anodą krzemową. Krzem w anodzie pozwala zmieścić więcej energii w ogniwie i przyjmować wyższą moc ładowania. Mercedes podaje, że GT w 11 minut ładowania uzupełnia energię na 280 mil, czyli ok. 450 km. W jakiej normie liczono ten zasięg, Electrek nie podał.

Na zdjęciach z sierpnia widać sylwetkę wyraźnie wyższą od sedana, podobne reflektory i jedną lampę po każdej stronie tyłu zamiast trzech. Pod zdjęciami AMG napisało, że auto urodziło się w Affalterbach. Według Electreka to pierwszy SUV marki opracowany w całości w tamtejszym ośrodku.

Pełnej specyfikacji jeszcze nie ma. Carscoops, powołując się na wcześniejsze zapowiedzi, pisze o baterii 106 kWh, trzech silnikach i przyspieszeniu do 100 km/h w ok. 2,5 s dla topowej wersji. Wymienia też słabsze warianty z mocą ok. 536 hp i ok. 805 hp (ok. 543 i 816 KM). Te liczby trzeba traktować jako przewidywania do czasu premiery. Nazwy modelu Mercedes również nie ujawnił.

Polski klient zobaczy go z daleka

Ceny nikt jeszcze nie podał. Moc ponad 1000 KM i logo AMG jasno wskazują jednak segment, w którym o zakupie decyduje raczej firmowy budżet niż kalkulator kosztów eksploatacji. Dla orientacji: najdroższy elektryczny SUV Mercedesa w naszym katalogu, EQS SUV, kosztuje w Polsce od 572 400 zł (cena z 25 lipca), a EQE SUV od 402 000 zł. Spodziewamy się, że AMG będzie droższe od obu (ocena redakcji, bez danych producenta).

Ważniejsze dla zwykłego kierowcy są technologie. Silniki osiowe i anody krzemowe to rozwiązania, które producenci najpierw wkładają do drogich aut, a po kilku latach, gdy spadną koszty, przenoszą niżej. Szybkie ładowanie przy 800 V zależy jednak od infrastruktury, o czym piszemy w poradniku o tym, dlaczego elektryk ładuje się wolniej, niż obiecuje stacja.

Po premierze 17 października ważniejsza od mocy będzie krzywa ładowania. Jeśli Mercedes pokaże, że ciężki SUV utrzymuje wysoką moc przez większość sesji, to właśnie ta technika trafi kiedyś do aut za mniej niż pół miliona złotych.

Źródła: Electrek, Carscoops

Powiązane