Tesla i fabryka w Szanghaju: WSJ pisze o wydzieleniu przed fuzją ze SpaceX, Musk dementuje

· Redakcja evoto

Tesla i fabryka w Szanghaju: WSJ pisze o wydzieleniu przed fuzją ze SpaceX, Musk dementuje
Fot. Chanokchon (CC BY-SA 4.0) / Wikimedia Commons

Według dziennika Wall Street Journal Tesla analizowała sprzedaż, wydzielenie lub zamknięcie chińskiego biznesu, by ułatwić fuzję ze SpaceX. Musk zaprzeczył, ale we wrześniu znów sugerował połączenie firm. Szanghaj daje ponad połowę dostaw Tesli.

Pod koniec lipca dziennik Wall Street Journal napisał, że Tesla analizuje oddzielenie swojej działalności w Chinach: od wydzielenia do osobnej spółki, przez sprzedaż, po wygaszenie. Celem miało być usunięcie przeszkody przed ewentualnym połączeniem Tesli ze SpaceX. Elon Musk odpowiedział na platformie X, że temat nigdy nie pojawił się w żadnej rozmowie, a doniesienia nazwał absurdalnie fałszywym newsem. Do 22 września żadna ze spółek nie ogłosiła decyzji w tej sprawie.

Dlaczego fabryka w Szanghaju przeszkadza w fuzji

SpaceX należy do najważniejszych kontrahentów rządu USA w obronności i lotach kosmicznych, a chińskie udziały w tej firmie już teraz badają senatorowie w Waszyngtonie. Według relacji WSJ, na którą powołują się Electrek i electrive, oddzielenie chińskiego biznesu miałoby postawić zaporę między amerykańską a chińską częścią grupy. Electrive dodaje dwa wątki. Tesla obawia się uzależnienia od chińskich ogniw i tajwańskich półprzewodników na wypadek konfliktu wokół Tajwanu. Z kolei władze w Pekinie mogłyby uznać za zagrożenie przekazanie danych ok. 2 mln chińskich właścicieli Tesli firmie pracującej dla amerykańskiego wojska.

Stawka jest duża. Szef Tesli w Chinach mówił, że zakład w Szanghaju odpowiada za ponad połowę globalnych dostaw marki; w grudniu wyjechał z niego 4-milionowy samochód zbudowany w Chinach. Fabryka obsługuje rynek chiński i eksportuje auta do Europy oraz Azji. Electrek nazywa ją najlepszym zakładem Tesli pod względem tempa, kosztów i rentowności.

Musk od miesięcy mówi, że działalność obu firm coraz bardziej się pokrywa. Na konferencji po wynikach za drugi kwartał wspomniał o wspólnym projekcie fabryki chipów Terafab, ale pytania o połączenie spółek odesłał do głównego prawnika Tesli. SpaceX weszła na giełdę w czerwcu 2026 r., a Tesla ma ok. 19 mln jej akcji, czyli ok. 1 proc. po debiucie.

We wrześniu wątek fuzji wrócił. W podcaście All-In Musk, pytany o połączenie, odpowiedział wymijająco, że przy tak bliskiej współpracy na tylu polach łatwo sobie wyobrazić, jaki krok można by podjąć. Nie padła żadna deklaracja, cena ani harmonogram, a o Chinach nie było mowy.

Model 3 i Model Y w Polsce

Dla kogoś, kto rozważa Teslę w Polsce, ta historia ma jeden praktyczny wymiar: pochodzenie aut. Europejskie egzemplarze Tesli Model 3 przyjeżdżają z Szanghaju, a Model Y produkuje dla Europy głównie fabryka pod Berlinem. Oba modele kosztują w Polsce od 184 990 zł (katalog evoto, ceny z 3 września i 16 lipca 2026 r.). Gdyby zakład w Szanghaju zmienił właściciela, Model 3 w Europie zależałby od umowy z nowym podmiotem albo od przeniesienia produkcji. Na razie to czysta spekulacja i nic nie zapowiada zmian w cennikach, gwarancji ani serwisie.

Szerzej o tym, jak Tesla i chińscy producenci ustawiają swoje strategie, piszemy w analizie Tesla, Chiny i koncerny.

Stanowcze dementi Muska nie zamyka tematu. Jeśli do fuzji ze SpaceX kiedyś dojdzie, pytanie o Szanghaj wróci na pewno, bo przeszkoda polityczna nie zniknie. Kupujący Model 3 w najbliższych miesiącach nie ma jednak podstaw, by wstrzymywać decyzję.

Źródła: electrive, Electrek, The Motley Fool

Powiązane