Nio ma ponad 4000 stacji wymiany baterii. Piąta generacja obsłuży też auta Firefly
· Redakcja evoto

Stacje wymiany baterii piątej generacji obsługują wszystkie marki grupy Nio, także małego Firefly. W Chinach działa już 4006 takich punktów, a wymiana trwa trzy minuty. W Europie Nio nie planuje obecnie rozbudowy sieci.
Nio uruchomiło w siedmiu chińskich miastach pierwsze stacje wymiany baterii piątej generacji i jednocześnie przekroczyło liczbę 4000 takich stacji w Chinach. Jubileuszową, 4000. stację otwarto 7 sierpnia w Quanzhou. Nowe stanowiska jako pierwsze obsługują wszystkie trzy marki grupy: Nio, Onvo i małego Firefly.
Jedna stacja od małego hatchbacka po dużego SUV-a
Wymiana baterii działa inaczej niż ładowanie. Kierowca wjeżdża na stanowisko, automat odkręca rozładowany akumulator spod podłogi i montuje w jego miejsce naładowany. Firefly podaje, że cała operacja trwa trzy minuty, a auto samo parkuje na stanowisku. Przy każdej wymianie stacja sprawdza też stan pakietu.
Firefly, samochód o długości około 4 m, dotąd nie mógł korzystać z sieci, bo jego rozstaw osi był za krótki dla stacji poprzednich generacji. Piąta generacja dopasowuje się do auta na bieżąco i odnajduje punkty mocowania baterii w pojazdach o rozstawie osi do 3,5 m, czyli od kompaktów po największe SUV-y. Pierwsze takie stacje działają w Pekinie, Szanghaju, Kantonie, Suzhou, Hefei, Chengdu i Quanzhou.
Skala chińskiej sieci
Dane z 7 sierpnia, które podaje electrive, pokazują, jak daleko Nio odjechało od konkurencji w tej technologii. W Chinach działało 4006 stacji wymiany, z czego 1049 przy autostradach. Do tego firma ma 5160 stacji ładowania z 29 801 punktami. Sieć obejmuje ponad 550 miast, a w dużych aglomeracjach 80,1 proc. użytkowników ma stację wymiany w promieniu 3 km od domu lub pracy. Od startu systemu kierowcy wymienili baterie 120 mln razy, z czego 20 mln między początkiem lutego a początkiem sierpnia 2026 roku.
Model biznesowy opiera się na tym, że akumulator nie musi należeć do właściciela auta. W Chinach Nio oferuje wynajem baterii w abonamencie, dzięki czemu sam samochód kosztuje mniej.
Polska poza mapą wymiany baterii
Z tej sieci polski kierowca na razie nic nie ma. Nio nie prowadzi w Polsce oficjalnej sprzedaży, a modele NIO ET5 i NIO EL6 figurują w naszym katalogu jako zapowiedzi, bez polskich cen. Według electrive firma nie planuje obecnie w Europie rozbudowy ani stacji wymiany, ani własnych ładowarek. Europejskie stanowiska Nio działają głównie w Norwegii i Niemczech, a do Polski najbliżej jest właśnie do Niemiec.
Kto kupuje elektryka w Polsce, będzie więc w przewidywalnej przyszłości polegał na klasycznym ładowaniu: w domu i na publicznych stacjach DC (prąd stały) przy trasach. Jak z nich korzystać i ile trwa postój, opisujemy w poradniku Publiczne stacje ładowania AC i DC.
Wymiana baterii pozostanie chińską specjalnością jeszcze długo, bo wymaga wspólnego standardu pakietów, na który europejskie koncerny się nie umówiły. Dla Polaków ważniejszy trend z tego samego rynku to coraz krótsze ładowanie, które nie wymaga budowy osobnych stacji. Pisaliśmy o tym w analizie Ładowanie w 5 minut.