Volkswagen i Gotion zakładają trzy spółki bateryjne za 3,22 mld euro
· Redakcja evoto

Volkswagen i Gotion planują trzy wspólne spółki bateryjne warte 3,22 mld euro: fabrykę ogniw w Sagunto, zakład na Słowacji i produkcję katod w Maroku. Umowa czeka na zgody akcjonariuszy i urzędów.
Volkswagen i chiński producent baterii Gotion High-tech chcą założyć trzy wspólne spółki i włożyć w nie łącznie 3,22 mld euro, czyli ok. 14 mld zł po kursie NBP z 22 września. Obejmą budowaną przez PowerCo fabrykę ogniw w hiszpańskim Sagunto, fabrykę ogniw Gotion na Słowacji i zakład materiałów do baterii w Maroku. Zarząd Gotion zatwierdził plan 28 września, ale umowa inwestycyjna według chińskich mediów nie jest jeszcze podpisana.
O tym, że Gotion może wejść do hiszpańskiej fabryki PowerCo, pisaliśmy już wcześniej. Teraz z komunikatu giełdowego Gotion znamy podział udziałów, kwoty i zakres umowy.
Kto ile wykłada i co dostaje
W Sagunto pod Walencją kontrolę zachowa Volkswagen, z udziałem 51 do 49 proc. Na Słowacji i w Maroku proporcje są odwrotne: 51 proc. dla Gotion, 49 proc. dla Volkswagena, który działa przez swoją spółkę bateryjną PowerCo. Na hiszpański projekt pójdzie 2,26 mld euro (ok. 9,8 mld zł), na słowacki i marokański po ok. 480 mln euro (ok. 2,1 mld zł każdy). Gotion dołoży ok. 1,6 mld euro, PowerCo ok. 1,62 mld euro. Finansowanie ma iść etapami, bez podanego harmonogramu, a budowa każdego zakładu ma potrwać nie dłużej niż pięć lat.
Fabryki w Hiszpanii i na Słowacji mają razem wytwarzać ogniwa o pojemności 37,5 GWh rocznie, głównie dla Volkswagena. W Sagunto Gotion podaje 29,1 GWh, choć PowerCo wcześniej mówiło o 40 GWh. W słowackich Šuranach cel to 8,4 GWh, a w 2025 r. zapowiadano na start 20 GWh. electrive zaznacza, że nie wiadomo, czy to cięcie planów, czy tylko pierwszy etap. Zakład w Maroku ma produkować 100 tys. ton rocznie materiału katodowego do ogniw LFP (litowo-żelazowo-fosforanowa), czyli tańszej i trwalszej chemii, ale cięższej przy tej samej pojemności. Trafi on głównie do dwóch europejskich fabryk z tego samego układu.
Transakcja wymaga jeszcze zgody akcjonariuszy i właściwych urzędów. Nie wiadomo też, czy zarząd Volkswagena już ją zaakceptował. Volkswagen ma ok. 25 proc. akcji Gotion i jest jego największym udziałowcem.
Związek z tanimi elektrykami w Polsce
Ta umowa dotyczy aut, które już stoją w polskich cennikach. Dopóki Sagunto nie ruszy, Gotion dostarcza tzw. ogniwa ujednolicone (jeden format ogniwa dla wielu modeli koncernu) z chińskiego Hefei do aut składanych w Hiszpanii. To m.in. Volkswagen ID. Polo od 99 990 zł (cena z katalogu evoto z 3 września 2026 r.) i Cupra Raval od 99 900 zł (cena z 28 września 2026 r.). Produkcja ogniw w tym samym kraju co auta, zamiast wożenia ich z Chin, to mniejsze ryzyko przerw w dostawach. Czy przełoży się na niższe ceny, na razie nikt nie deklaruje. Różnice między chemiami ogniw opisujemy w poradniku LFP czy NMC.
Naszym zdaniem największa zmiana jest po stronie Volkswagena: koncern, który jeszcze niedawno chciał budować ogniwa sam, oddaje część ryzyka i kosztów chińskiemu partnerowi. Dla kupującego ID. Polo czy Ravala efekt poznamy dopiero po uruchomieniu Sagunto, a daty startu wciąż nie podano.
Źródło: electrive