Gotion może wejść do hiszpańskiej gigafabryki PowerCo jeszcze przed jej ukończeniem

· Redakcja evoto

Gotion może wejść do hiszpańskiej gigafabryki PowerCo jeszcze przed jej ukończeniem
Fot. Volkswagen Newsroom

Według hiszpańskich mediów Volkswagen rozważa dopuszczenie chińskiego Gotion do współwłasności zakładu ogniw PowerCo pod Walencją, choć budowa jeszcze się nie zakończyła.

Fabryka ogniw PowerCo pod Walencją może zmienić status jeszcze przed uruchomieniem. Jak podają hiszpańskie media, Volkswagen rozważa wprowadzenie do zakładu chińskiego Gotion High-Tech. Co ciekawe, to chińska firma, w której VW sam ma udziały, a teraz planuje przekształcenie inwestycji we wspólne przedsięwzięcie. Dla PowerCo byłby to istotny zwrot, bo bateryjna spółka Volkswagena była budowana jako dowód, że europejski koncern potrafi samodzielnie produkować ogniwa na dużą skalę. Dopuszczenie chińskiego partnera do drugiej z trzech planowanych gigafabryk oznaczałoby uznanie, że know-how i tempo uruchamiania produkcji łatwiej kupić niż zbudować od zera. Potwierdzałoby to wcześniejsze pogłoski, że plany produkcji własnych ogniw nie idą zgodnie z planem. Nie jest to zresztą odosobniony przypadek, bo mimo dużych chęci i zapowiedzi o strategicznym podejściu do bezpieczeństwa energetycznego Starego Kontynentu europejscy producenci coraz częściej sięgają po chińskich partnerów w łańcuchu dostaw akumulatorów. Sprawa ma dla nas wymiar praktyczny. Ogniwa z Walencji miały zasilać między innymi tańsze modele grupy VW, czyli auta z segmentu, na który czeka najwięcej polskich nabywców. Chodzi o rodzinę miejskich elektryków, do której należą Volkswagen ID. Polo, Cupra Raval i Škoda Epiq. Każdy scenariusz obniżający koszt ogniwa przekłada się wprost na cenę tych modeli w polskich salonach. Na razie mówimy o doniesieniach medialnych, a nie o podpisanej umowie — Volkswagen nie potwierdził rozmów.

Źródło: electrive

Powiązane