BYD przeniesie technikę kei cara Racco do Europy. Mały elektryk poniżej Dolphina Surf
· Redakcja evoto

BYD chce wykorzystać technikę japońskiego kei cara Racco w mikrosamochodach dla Europy. Mają być większe od Racco, mniejsze od Dolphina Surf i mogą powstawać na Węgrzech. Oficjalnej zapowiedzi jeszcze nie ma.
BYD zamierza zbudować dla Europy elektryczny mikrosamochód na bazie technologii z modelu Racco, swojego pierwszego kei cara sprzedawanego w Japonii. O planie napisał japoński dziennik Nikkei, a 1 września 2026 r. zrelacjonował go portal electrive. Nie będzie to kopia japońskiego auta: europejskie modele mają być większe od Racco, ale mniejsze od sprzedawanego już u nas Dolphina Surf.
Czym jest Racco
Kei cary to japońska kategoria najmniejszych samochodów, promowana tam od dekad ulgami podatkowymi i łatwiejszym parkowaniem. Przepisy ograniczają je do 3,40 m długości i 1,48 m szerokości bez lusterek. Dla porównania Fiat 500e, jeden z najmniejszych elektryków w Europie, ma 3,63 m długości i 1,68 m szerokości.
BYD pokazał Racco na Japan Mobility Show w październiku 2025 r., a sprzedaż ruszyła w lipcu 2026 r. Auto ma silnik 47 kW na przedniej osi, baterię 36 kWh i według producenta 320 km zasięgu (źródło nie podaje normy pomiaru). Cena bazowa w Japonii to 2 145 000 jenów, co electrive przelicza na ok. 11 500 euro, czyli ok. 50 tys. zł po kursie NBP z 22.09.2026. To przeliczenie japońskiej ceny, nie zapowiedź ceny europejskiej.
Najciekawsza jest konstrukcja baterii nazwana X-Pack. Falownik, czyli układ zamieniający prąd z baterii na prąd dla silnika, oraz część sterowników BYD umieścił bezpośrednio w pakiecie pod podłogą, zamiast w komorze silnika. Bateria LFP typu Blade jest przy tym elementem nośnym nadwozia. Taki układ jest prostszy i tańszy w produkcji, a electrive wskazuje, że da się go przeskalować na nieco większe auta segmentu A. Mogłyby one powstawać w nowej fabryce BYD na Węgrzech.
Nowa unijna kategoria małych aut
Europejskie wersje mają według electrive zmieścić się w 4,20 m długości. Tyle wynosi limit planowanej przez Unię kategorii M1E, czyli małych aut elektrycznych, które mają dostać w przyszłości specjalne wsparcie. BYD ma już w tym przedziale BYD Dolphin Surf o długości 3,99 m, kosztujący w Polsce od 82 700 zł (aktualizacja katalogu 3 września 2026 r.). Nowe auta trafiłyby więc poniżej niego.
Co to oznacza dla kupujących w Polsce
Na razie to doniesienie prasowe bez oficjalnej zapowiedzi, nazwy modelu ani terminu. Najtańsze elektryki w naszym katalogu to dziś Dacia Spring od 66 500 zł, Leapmotor T03 od 84 900 zł i Citroën ë-C3 od 89 500 zł. Do tej grupy dołączy wkrótce Renault Twingo E-Tech Electric, a mały BYD produkowany w Unii byłby dla nich kolejną konkurencją. Jeśli szukasz auta głównie do miasta, porównanie zasięgów pomoże ci ocenić poradnik o realnym zasięgu elektryka.
Naszym zdaniem ta zapowiedź ma znaczenie przede wszystkim dla przyszłych cen. Produkcja na Węgrzech i konstrukcja pomyślana od początku jako tania mogą za 2–3 lata zepchnąć ceny najmniejszych elektryków w okolice dzisiejszej Dacii Spring, ale dziś nie ma powodu, żeby na to czekać z zakupem.
Źródło: electrive