Elektryczny Range Rover GT testowany na Nürburgringu. Produkcja od 2027 r. w Halewood
· Redakcja evoto
Prototyp elektrycznego Range Rovera GT pojawił się na Nürburgringu. Nieoficjalnie ma baterię ok. 100 kWh i produkcję od 2027 r. We wrześniu do sprzedaży trafił już elektryczny flagowiec marki.
Elektryczny Range Rover GT, piąty model w gamie marki, jeździ już po Nürburgringu. Nagranie zamaskowanego prototypu opublikował w sierpniu instagramowy profil @Wilcoblok, a Electrek zebrał wszystko, co o aucie wiadomo. Produkcja ma ruszyć w pierwszej połowie 2027 r. w brytyjskim zakładzie JLR w Halewood.
Niski fastback zamiast pudełka
Range Rover oficjalnie zapowiedział GT 22 lipca. Auto wyłamuje się z wizerunku marki: jest niższe, dłuższe i ma opadającą linię dachu typu fastback, bliższą dużemu kombi niż klasycznemu SUV-owi. To pierwszy model na nowej płycie podłogowej EMA, zaprojektowanej przez JLR z myślą o elektrykach. Na start GT będzie wyłącznie elektryczny, a wersja z klasyczną hybrydą (HEV) ma według Electreka dołączyć później.
Liczby techniczne pochodzą na razie z nieoficjalnych doniesień, które przytacza Electrek. Mówią o baterii ok. 100 kWh i zasięgu blisko 500 mil, czyli ok. 800 km. Źródło nie precyzuje normy tej wartości, a dla USA szacuje co najmniej 300 mil (ok. 480 km) według EPA, amerykańskiej normy, która zwykle daje niższe wyniki niż europejski WLTP. Różnicę między normami wyjaśniamy w poradniku WLTP, EPA czy CLTC.
W cennikach GT ma stanąć poniżej Velara. Szacunki Electreka mówią o ponad 75 tys. funtów w Wielkiej Brytanii (ok. 380 tys. zł po kursie NBP z 22.09.2026) i ok. 90 tys. dolarów w USA (ok. 341 tys. zł). To przeliczenia cen z innych rynków, nie ceny dla Polski.
Flagowiec już w sprzedaży
Od publikacji nagrania JLR zrobił ważny krok. 2 września do zamówień trafił elektryczny Range Rover, czyli flagowy SUV marki. Według oficjalnego komunikatu ma baterię o pojemności 118,5 kWh netto (tyle energii faktycznie da się wykorzystać), dwa silniki o łącznej mocy 550 KM i do 372 mil zasięgu WLTP, czyli ok. 599 km. Na szybkiej ładowarce, czyli przy ładowaniu DC (prąd stały), uzupełnia energię od 10 do 80 proc. w 22 minuty. W Wielkiej Brytanii kosztuje od 154 070 funtów, co daje ok. 781 tys. zł. Według cytowanych szacunków GT będzie wyraźnie tańszy i dzięki niższej sylwetce przejedzie na jednym ładowaniu więcej.
Kiedy w Polsce
Polskiego cennika GT nie ma, podobnie jak daty startu sprzedaży u nas. W segmencie, do którego celuje, można już kupić Porsche Taycan od 489 000 zł (katalog evoto, 25 lipca) i Lotusa Emeya od 466 000 zł (27 lipca). Polestar 5 jest w naszym katalogu na razie zapowiedzią.
Zdaniem redakcji GT to dla JLR większy zakład niż elektryczny flagowiec. Klienci Range Rovera kupują wysoką pozycję za kierownicą i terenowy wizerunek, a niski fastback rezygnuje z obu na rzecz zasięgu. Jeśli szacowane dziś ok. 800 km potwierdzi się w homologacji WLTP, będzie to jeden z najdalej jeżdżących elektryków w Europie.